Pokazuje: 6 - 10 of 11 WYNIKÓW
Góry w Polsce

Zimowa Ścieżka nad Reglami – przepis na niezłą zimową przygodę i to bez tłumów (Tatry Reglowe, Polska)

Teoretycznie można ją przejść w jeden zimowy dzień (z podejściami to niecałe 22 km), ale nie warto się spieszyć – zdecydowanie lepiej odkrywać ją na raty. Ścieżka poprowadzona jest równoleżnikowo, w poprzek głównych traktów Tatr Zachodnich (Doliny Chochołowskiej, Kościeliskiej czy szlaków prowadzących na Czerwone Wierchy lub Kasprowy), u podnóży strzelistej, północnej ściany legendarnego Giewontu oraz niemniej majestatycznego, tajemniczego Kominiarskiego Wierchu. Po drodze dzieje się sporo: piękne widokowo polany przeplatają się z mniej lub bardziej bujnym reglowym lasem, a popularne punkty widokowe z odludnymi halami pasterskimi. Zagrożenie lawinowe jest tu niskie i dotyczy tylko dwóch odcinków, sprzętowe minimum to tylko raczki – szlak ten może być więc niezłym pomysłem na pierwsze, zimowe kroki początkujących tatrzańskich turystów. Ale jestem pewien, że każdego górskiego entuzjastę, niezależnie od doświadczenia, Ścieżka nad Reglami jest w stanie zauroczyć, a na pewno zainteresować. Zapraszam na relację z przejścia.

Góry w Europie

Lodowa Przełęcz z Doliny Jaworowej – alpejskie widoki… na Słowacji (Tatry Wysokie, Słowacja)

Najwyższa tatrzańska przełęcz, przez którą przebiega znakowany szlak turystyczny (2376 m.) – bo zwykle tak Lodowa Przełęcz jest reklamowana – warta jest podjęcia każdego wysiłku, ale nie tylko dla samego rekordu wysokości. Lista powodów do jej odwiedzenia jest długa: całoroczne, najwyżej położone w Tatrach schronisko, do dziś niewyjaśniona i rozpalająca wyobraźnię kryminalna historia, która miała miejsce pod przełęczą, czy zniewalające alpejskie widoki bez konieczności całonocnej jazdy do Austrii lub Szwajcarii. Dla mnie także, ważnym powodem była możliwość przejścia przytłaczająco wielkiej i mało turystycznej, walnej Doliny Jaworowej, którą odwiedziłem po raz pierwszy. Zapraszam do wspólnego odkrywania najpiękniejszych zakątków Tatr Wysokich!

obraz wyróżniający wpis 12. Czerwone Wierchy
Góry w Polsce

Wszystkie znakowane szlaki na Czerwone Wierchy (Tatry Zachodnie, Polska)

Zamiast skupiać się na odkrywaniu gór całkowicie mi nieznanych, w okresie letnio-jesiennym 2023 roku postawiłem na Tatry. Latem głównie słowackie, ale wraz z coraz szybciej zapadającym zmrokiem przerzuciłem się na krótsze szlaki po polskiej stronie. Jednym z moich dużych projektów, jeszcze nie w pełni zrealizowanym, jest przejście wszystkich znakowanych ścieżek turystycznych w całym paśmie Tatr, podjąłem więc decyzję, żeby w tym sezonie trochę ponadrabiać szlakowe braki. I wiecie co? W ogóle nie żałuję! Bez większego planu skupiłem się na okolicach Czerwonych Wierchów i w trzech kolejnych górskich wyjściach przeszedłem brakujące w moim tatrzańskim portfolio drogi prowadzące na tę ikoniczną grań. W trakcie tego odkrywania zaskoczyłem się obecnością łańcuchów w Kobylarzowym Żlebie, z bliskiej odległości podsłuchiwałem jelenie na rykowisku , i w końcu zakochałem się w nieziemskiej – wyjętej wręcz z Alp Julijskich – scenerii zielonego szlaku z Chudej Przełączki do Doliny Kościeliskiej! Dlaczego nie dotarłem tutaj wcześniej…?! Zapraszam Was na krótkie podsumowanie mojego odkrywania polskich Tatr Zachodnich w jesiennym anturażu.

Rohartka
Góry w Europie

Najpiękniejszy turystyczny szlak w Tatrach Wysokich? Dolina Białej Wody-Rohatka-Dolina Staroleśna (Tatry Wysokie, Słowacja).

Nietrudno poczuć się tutaj jak na alpejskim szlaku: otaczają nas zarówno wielokolorowe, kwieciste łąki, jak i surowe, strzeliste szczyty. Po drodze mijamy górskie jezioro, które mimo środka wakacji dalej skute jest lodem, działające cały rok, prawdziwie wysokogórskie schronisko, a także około stumetrowy, najdłuższy wodospad tatrzański, Ciężką Siklawę. Na dokładkę czeka nas krótka, choć prawie pionowa, ubezpieczona klamrami i łańcuchami wspinaczka na przełęcz, rozdzielającą szczyty Głównej Grani Tatr. Autentyczne, wysokogórskie doświadczenie. Szlak zapewnia dokładnie wszystko to, co Tatry Wysokie mają najlepszego do zaoferowania, a może nawet i więcej…

Tatry Bielskie, obrazek wyróżniający
Góry w Europie

Odkrywanie tatrzańskiej terra incognita (Tatry Bielskie, Słowacja)

W 1972 roku Fidel Castro upolował tutaj dwie kozice, które zabrał ze sobą później na Kubę. Ich szczyty majestatycznie dominują w panoramach widzianych z południowo-wschodniej Małopolski, a często nawet i z Podkarpacia. Ich główna grań – jakby na złość reszcie Tatr – położona jest pod kątem w stosunku do biegnącej w miarę równoleżnikowo grani Tatr Wysokich i Zachodnich. Poprowadzonych jest tutaj tylko kilkadziesiąt kilometrów szlaków (40-50), w porównaniu do ok. 900 kilometrów znakowanych tras w całych Tatrach (PL+SK)! Chciał(a)byś legalnie spędzić tu noc? Taką przygodę możesz przeżyć tylko w jedynym schronisku, na dodatek zlokalizowanym przy mało uczęszczanym szlaku. Mimo, że są nieodłączną częścią Tatr rozumianych jako jedno pasmo górskie, geologicznie, botanicznie, turystycznie a nawet krajobrazowo odróżniają się od swojego tatrzańskiego rodzeństwa. Zapraszam na opis niezwykłych, niezadeptanych, oraz jak na tatrzańskie warunki mało odkrytych i kameralnych Tatr Bielskich.

Odkryjemy Góry Nieznane
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.