Pokazuje: 6 - 8 of 8 WYNIKÓW
Góry w Polsce

W samym sercu Gorczańskiego Parku Narodowego – najpiękniejszy gorczański szlak zimą (Gorce, Polska)

Był to chyba mój najlepszy zimowy górski wypad w 2023 roku. Genialne warunki pogodowe, szerokie widoki, właściwie brak ludzi, ale za to sporo śniegu, a przede wszystkim zjawiskowa przyroda w zimowej scenerii, w samym środku jednego z 23 polskich parków narodowych. I to na szlaku wytyczonym przez twórcę tatrzańskiej Orlej Perci, Walentego Gadowskiego, prowadzącym przez najpiękniejsze rejony Gorców. Zapraszam do krótkiego opisu i fotorelacji z tego wypadu.

Góry w Europie Korony Górskie

Zimowy trekking na Rzepisko (1259 m.) – Magura Spiska poza szlakiem

Wciśnięta pomiędzy majestatyczne Tatry a dziarskie Pieniny, i jednocześnie sama niewysoka, zapewnia bajeczne widoki na okoliczne pasma. Jest łatwo dostępna, przyzwoicie oznakowana, z kilkoma popularnymi atrakcjami turystycznymi (z najpopularniejszą Bachledką – słynną ścieżką w koronie drzew) i wyciągami narciarskimi, ale miejscami całkowicie też kameralna, dająca możliwość prawdziwego obcowania z dziką naturą (niedźwiedzie często spotykane). Magura Spiska, bo o niej dzisiaj będzie mowa, mimo jednak tak wielu zalet, jest z dużą dozą pewności jednym z mniej popularnych słowackich pasm górskich wśród polskich turystów. Góry nieznane. Idealne więc do odkrywania. Zapraszam na krótką relację z kilkugodzinnego spaceru po słowackiej Magurze Spiskiej.

Gorce, Gorc
Góry w Polsce

Zimowy trekking na Gorca (1228 m.) – w krainie wołoskich pasterzy i podhalańskiej partyzantki (Gorce)

Gorce to pasmo górskie wielu opowieści, narracji i historii, można je odkrywać zupełnie na nowo podczas każdego, kolejnego wyjścia na szlak. Przez wielu pomijane, lub dosłownie jedynie omijane w trakcie przejazdu pomiędzy dwoma turystycznymi gigantami Małopolski: Krakowem a Zakopanem. Przez stale rosnącą grupę jednak z roku na rok coraz bardziej doceniane i to nie tylko ze względu na walory przyrodnicze czy krajobrazowe, ale także nadzwyczajne historie. Chociaż w Gorcach wszystkie drogi prowadzą do… schroniska pod Turbaczem (nie tylko metaforycznie; Gorce są rozrogiem a ich punktem zwrotnikowym jest właśnie centralnie zlokalizowany, najwyższy ich szczyt – Turbacz), całe pasmo warte jest odkrycia. W jedną z mroźnych, acz całkiem pogodnych sobót stycznia obrałem więc nieoczywisty kierunek na wschód, ze śmiałym planem całodniowego szwendania się, którego – nomen omen – kulminacją miało być zdobycie szczytu o zaskakującej nazwie… Gorc (1228 m.). Plan zrealizowałem i na tyle mi się podobało, że postanowiłem szczegółami tej realizacji się z Wami podzielić. Zapraszam na relację z zimowej wyprawy we wschodnie Gorce, która jest też dobrym pretekstem, żeby opowiedzieć nieco więcej o tych bogatych w niezwykłe, często dramatyczne historie terenach.

Odkryjemy Góry Nieznane
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.